Na sesji rady Miastka pojawiła się policja. I to nie po to, żeby przysłuchiwać się dyskusji radnych. Ale żeby zbadać trzeźwość jednego z nich. Badanie potwierdziło, że radny jest po użyciu alkoholu.
O tym, jak informuje Radio Weekend FM, że zachodzi podejrzenie, iż radny - najoględniej mówiąc - nie jest w formie, zawiadomiła policję jedna z osób, przysłuchujących się obradom sesji. Funkcjonariusze zbadali trzeźwość radnego alkomatem. I potwierdzili, że „jest on po użyciu alkoholu". Chodzi o Dominika Radeckiego, który miał – jak wykazało badanie - 0,34 promila alkoholu w organizmie.
CZYTAJ TEŻ: Powiat chojnicki: Radny ukradł 30 tys. zł, potem je zwrócił. Sprawa jednak trafi do sądu
Dawid Łaszcz, oficer prasowy policji w Bytowie, powiedział Radiu Weekend:
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że jeden z miasteckich radnych w czasie sesji może znajdować się pod działaniem alkoholu. Policjanci sprawdzili trzeźwość tego radnego i stwierdzili, że jest on po użyciu alkoholu. W związku z tym będziemy prowadzić czynności wyjaśniające w kierunku art. 70 par. 2 Kodeksu wykroczeń.
Policyjna interwencja i wynik badania nie spowodowały jednak wykluczenia radnego z obrad sesji.
Napisz komentarz
Komentarze