Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Basil Kerski pisze do Karola Nawrockiego: To ograniczenie wolności pracy naukowej

Prowadzone przez Pana Prezesa i przeze mnie instytucje powołane zostały, aby rozszerzać wolność nauki i myśli oraz wzmacniać kulturę demokratyczną naszej ojczyzny – pisze w liście otwartym do Karola Nawrockiego, prezesa IPN, Basil Kerski, dyrektor ECS. To pokłosie zwolnienia jednego z pracowników IPN, dra Michała Siedziako, który nie wydał książki u swojego pracodawcy, a właśnie w Europejskim Centrum Solidarności.
Basil Kerski
– Nie do zrozumienia są powody zwolnienia, jak i działania formalne podjęte wobec Michała Siedziako przez jego zwierzchników. Pozbawienie jego etatu oznacza ograniczenie wolności pracy naukowej – stwierdza szef ECS

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

– Prowadzone przez Pana Prezesa i przeze mnie instytucje powołane zostały, aby rozszerzać wolność nauki i myśli oraz wzmacniać kulturę demokratyczną naszej ojczyzny. Wyrażam głębokie zaniepokojenie zaistniałą sytuacją – pisze w liście otwartym do Karola Nawrockiego, prezesa IPN, Basil Kerski, dyrektor ECS.

Reklama

Basil Kerski napisał list otwarty do Karola Nawrockiego. Chodzi o zwolnienie z IPN dra Michała Siedziako

To pokłosie zwolnienia jednego z pracowników IPN, który nie wydał książki u swojego pracodawcy, a właśnie w Europejskim Centrum Solidarności. Chodzi o zwolnionego ze szczecińskiego oddziału IPN dra Michała Siedziako. Wszystko rozbija się o książkę „Marian Jurczyk. Biografia polityczna szczecińskiej legendy »Solidarności«”, która – jak tłumaczy IPN – była częścią jego obowiązków zawodowych.

Dotarła do mnie informacja o pozbawieniu stanowiska naukowego w IPN w Szczecinie Michała Siedziako. Powodem tej degradacji jest wydanie naukowej książki. Michał Siedziako jest wybitnym historykiem, autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych. Jego monografia opisuje losy lidera największego w naszych dziejach związku zawodowego, a później senatora RP i prezydenta Szczecina. Ponad 900-stronicowe dzieło to efekt dziesięcioletniej pracy naukowca.

Basil Kerski / dyrektor ECS w liście do Karola Nawrockiego

IPN: W tej decyzji nie ma nic nadzwyczajnego

Instytut Pamięci Narodowej ma jednak zupełnie inne zdanie na ten temat i wyjaśnia, że w tej decyzji nie ma nic nadzwyczajnego. Jak słyszymy – pracownik, z którym została rozwiązana umowa o pracę, uchybił obowiązkom pracowniczym wynikającym z wiążącego go z pracodawcą stosunku pracy.

Pomimo ustalonego z pracodawcą wydania w Wydawnictwie IPN książki o Marianie Jurczyku, powstającej w ramach powierzonych obowiązków służbowych, korzystając z pełnej swobody naukowej i komfortowych warunków pracy zapewnionych przez pracodawcę, dr Michał Siedziako opublikował przygotowaną książkę w Europejskim Centrum Solidarności.

dr Rafał Leśkiewicz / rzecznik prasowy IPN

Instytut podkreśla również, że autor nie miał na to wymaganej przepisami prawa zgody swoich przełożonych oraz nie poinformował ich o podjętej przez siebie współpracy z instytucją zewnętrzną. Tym samym, bezsprzecznie uchybił obowiązkom pracowniczym, co stanowiło podstawę do wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę.

Basil Kerski: Ograniczenie wolności pracy naukowej 

Basil Kerski nie rozumie jednak takiego postępowania, zwracając uwagę na wolność nauki i myśli.

– Nie do zrozumienia są powody zwolnienia, jak i działania formalne podjęte wobec Michała Siedziako przez jego zwierzchników. Pozbawienie jego etatu oznacza ograniczenie wolności pracy naukowej – stwierdza szef ECS.

IPN: Karol Nawrocki nie miał nic wspólnego ze zwolnieniem pracownika

W tym miejscu warto się na chwilę zatrzymać i wyjaśnić, że Karol Nawrocki nie miał nic wspólnego ze zwolnieniem pracownika. Decyzję taką podjął szef szczecińskiego oddziału. Niemniej, zarówno list Kerskiego, jak i narracja prowadzona w związku z nim wskazują na Nawrockiego. IPN stwierdza, że „pojawiające się doniesienia medialne wskazujące na podjęcie decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę z Panem dr. Michałem Siedziaką przez prezesa IPN dr. Karola Nawrockiego są nieprawdziwe i noszą znamiona celowej manipulacji faktami. W naszej ocenie są nieudolną próbą ataku politycznego wymierzonego w Szefa niezależnej instytucji państwowej”.

W tej całej nieprzyjemnej dla Michała Siedziako sytuacji zaoferowano mu powrót do pracy. Ten jednak nie zgodził się na takie rozwiązanie, ponieważ musiałby zająć stanowisko administracyjne, a nie naukowe.

Reklama
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

i to jest właśnie 20.12.2024 09:32
"nasza demokracja", która tak spontanicznie wykrzyczała Holland. "Aby było, tak jak było!" W ten sam sposób lekarze (niektórzy) nie mają obiekcji w prywatnej praktyce na państwowych posadach i infrastrukturze, urzędnicy samorządowi (niektórzy) nie mają obiekcji w podejmowaniu kosztownych decyzji i mnożeniu powiązanych podmiotów gospodarczych, artyści nie mają obiekcji wobec chałtur za publiczne pieniądze czy brania dotacji na działalność... "Bo się należy!!!"

Reklama
Reklama
Reklama