Oczywiście podczas takiej akcji nie mogło zabraknąć wszystkich najważniejszych osób z gdańskiego magistratu. Za łopaty chwycili Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska, Barbara Tusk, zastępczyni dyrektora GZDiZ ds. przestrzeni publicznej i dr Sebastian Klisz, nadleśniczy Nadleśnictwa Gdańsk.
„Wiosna w Gdańsku”. Mieszkańcy posadzili tysiąc dębów
To nie tylko inwestycja w estetykę miasta, ale przede wszystkim w jego klimat, bioróżnorodność i lepszą jakość powietrza. Każde drzewo, które sadzimy, to krok w stronę zdrowszego i bardziej przyjaznego Gdańska. Nie zwalniamy tempa – przed nami kolejne zielone inicjatywy, które wspólnie będziemy realizować dla dobra nas wszystkich.
Aleksandra Dulkiewicz / prezydent Gdańska
„Wiosna w Gdańsku” była akcją, która wpisała się w założenia Gdańskiej Karty dla Drzew. To dokument, który określa standardy ochrony, pielęgnacji i zarządzania drzewostanem w mieście.
– Dzięki tej karcie podchodzimy do zieleni w sposób kompleksowy i długofalowy. Naszym celem jest nie tylko sadzenie nowych drzew, ale także troska o te, które już rosną, aby mogły służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców – wyjaśnił Piotr Kryszewski.

Jak się okazało, sadzenie drzew to nie jest takie hop-siup. Wszystkich instruował dr Sebastian Kalisz. Kluczem do sukcesu było gęste sadzenie. Dzięki temu można zróżnicować ekosystemy, gatunki flory i fauny, zaś w późniejszym czasie wyselekcjonować dorodne, przyszłościowe i cenne przyrodniczo egzemplarze drzew.
Napisz komentarz
Komentarze