Dla klubu z Gdańska nowy sezon w III lidze to olbrzymia zmiana w działaniu, wydatkach i logistyce, np. meczów wyjazdowych. Dotychczas gedaniści grali z drużynami z województwa pomorskiego. Wyjazdy nie były dalekie, wszystkie można była zorganizować w jeden dzień. Na poziomie trzecioligowym jest inaczej. Rozgrywki toczą się na obszarze czterech województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Najbliżsi sąsiedzi gdańskiego klubu to: Bałtyk Gdynia, Stolem Gniewino, Cartusia Kartuzy i KP Starogard. Pozostałe drużyny są z innych województw, a to oznacza dalsze i droższe wyjazdy. Pierwsze III-ligowe wyzwanie przed Gedanią 1922 już w środę, 17 sierpnia. Drużynę z Alei Generała Józefa Hallera czeka mecz w Szczecinie ze Świtem. To będzie bardzo trudny przeciwnik. Drużyna, którą od lipca prowadzi jako trener, były znany piłkarz Pogoni Mariusz Kuras, od kilku lat należy do czołówki II grupy III ligi. Wiele wskazuje, że w tym sezonie może być podobnie. Pomijając aspekt sportowy, przed Gedanią trudny wyjazd, także pod względem logistycznym.
- Staramy się, żeby jechać w najsilniejszym składzie, ale z tym jest różnie, bo nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taki wyjazd – mówi Paweł Szajrych, II trener. Jego zdaniem w składzie Gedanii zabraknie czterech zawodników, którzy muszą pracować, a mieliby realne szanse na grę w tym meczu. Dla klubu wyjazd do Szczecina to koszty od 8 do 10 tysięcy złotych. Składają się na nie: autokar, wyżywienie i nocleg.
Gedania 1922 to drużyna składająca się z ludzi pracujących i uczących się. Michał Gajewski należy do pracujących w...logistyce. - Wiedzieliśmy w jakiej lidze będziemy grać, jakie będą wyjazdy. Zarząd i trenerzy przygotowywali nas na to, że mogą być dalsze podróże, gdzie będzie potrzebny nocleg – mówi kapitan drużyny. Jesteśmy dobrze zorganizowanym klubem, więc tylko przychodzimy na zbiórkę (w przypadku meczu ze Świtem wyjazd nastąpił po popołudniowym treningu), przyjeżdża po nas autokar, w którym czeka nas obiad, po drodze zatrzymujemy się na kolację, w Szczecinie planujemy być koło północy, potem zakwaterowanie i nocleg. Trenerzy w dniu meczu planują rozruch, a potem jest mecz – dodaje Gajewski, który wcześniej powiedział pracodawcy, że takie wyjazdy mogą się wydarzyć 5-6 razy w rundzie, ale przynajmniej on nie ma problemu z tym, by wziąć w pracy dzień urlopu lub odrobić go kiedy indziej. - Z tego co wiem, to większość chłopaków tak właśnie robi – dodaje kapitan Gedanii.
W 3. kolejce II grupy III ligi oprócz meczu Świt Szczecin – Gedania 1922 (środa, godz. 17) zagrają jeszcze pozostałe pomorskie drużyny: Stolem Gniewino z Błękitnymi Stargard (środa, godz. 19), Cartusia na wyjeździe z Vinetą Wolin (środa, godz. 18) a Bałtyk Gdynia z KP Starogard (środa, godz. 17).
Napisz komentarz
Komentarze