Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Język kaszubski pod ostrzałem. Kaszubi bronią swojej tożsamości i domagają się przeprosin

Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie w poniedziałek, 11 maja wydało oficjalne oświadczenie w obronie języka kaszubskiego. To stanowcza reakcja na słowa części prawicowych dziennikarzy i polityków, którzy po wizycie premiera Donalda Tuska w Watykanie podważyli status i istnienie kaszubszczyzny. Kaszubi nie kryją oburzenia oraz stawiają zdecydowany opór próbom deprecjonowania ich tożsamości oraz „rodnej mowy”.
Dzień Jedności Kaszubów, Gniewino 2023
Atak na język kaszubski po wizycie Donalda Tuska w Watykanie! Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie żąda przeprosin

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Wizyta Donalda Tuska w Watykanie i kaszubski prezent dla papieża

Premier Donald Tusk w czwartek, 7 maja przebywał z wizytą we Włoszech. Szef polskiego rządu spotkał się z premier tego kraju Giorgią Meloni, a także odwiedził papieża Leona XIV, którego oficjalnie zaprosił do Polski.

W mediach społecznościowych Donald Tusk pochwalił się prezentem przygotowanym dla głowy Kościoła katolickiego. Był to Pięcioksiąg Mojżeszowy przetłumaczony na język kaszubski. Ten gest spotkał się jednak z nieoczekiwaną krytyką ze strony niektórych środowisk w Polsce.

Prawicowi publicyści i politycy podważają status języka kaszubskiego

Pisarz, dziennikarz, influencer polityczny Rafał Ziemkiewicz oraz poseł, wiceprezes Korony Polskiej i przewodniczący koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik opublikowali w sieci wpisy, w których stwierdzili wprost, że „nie ma języka kaszubskiego”.

To tylko jeden z regionalnych dialektów polszczyzny. Ten człowiek nawet wizytę u Ojca Świętego musi wykorzystać do podważania integralności państwa polskiego.

Rafał Ziemkiewicz / pisarz, dziennikarz, influencer polityczny

Natomiast poseł Włodzimierz Skalik tak skomentował wizytę Donalda Tuska w Watykanie:

– Donald Tusk na audiencję do Ojca Świętego wiezie Pięcioksiąg Mojżeszowy w języku kaszubskim. Zapomniał chyba, że my mamy Ewangelię, a językiem narodowym jest język polski. Ale czego my możemy się spodziewać po premierze, który w dużo ważniejszych sprawach zapomina o polskości.

Wpisy te wywołały burzę w sieci i lawinę komentarzy ze strony wielu Kaszubów.

Oświadczenie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w obronie „rodnej mowy”

W rozmowie z nami prezeska Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego Bożena Ugowska zapowiedziała wydanie oświadczenia. Pojawiło się ono w mediach społecznościowych w poniedziałek, 11 maja wieczorem. 

– Z ogromnym zdumieniem przyjęliśmy głosy, które po ostatniej wizycie Premiera RP w Watykanie wyrażały brak uznania dla kaszubszczyzny jako samodzielnego języka. Niestety, statusu języka odmawiali „rodnej mowie” nie tylko anonimowi komentatorzy, ale także uznani dziennikarze, aktywiści i politycy – czytamy w oświadczeniu ZKP podpisanym przez prezeskę Bożenę Ugowską.

– Nasze zdumienie było tym większe, że katalizatorem tych wypowiedzi był fakt wręczenia przez premiera Donalda Tuska papieżowi Leonowi XIV kaszubskojęzycznej wersji Pięcioksięgu – wybitnego dzieła translatorskiego ojca profesora Adama Sikory OFM. Od wieków bowiem popularny jest pogląd, że to właśnie tłumaczenie tekstów biblijnych jest najlepszym dowodem samodzielności i samoistności danego języka. Zwłaszcza gdy mówimy o tłumaczeniu z języka oryginału przez tak wybitnej klasy specjalistę, jak wspomniany ojciec prof. A. Sikora – dodała prezeska ZKP Bożena Ugowska.

Tożsamość kaszubska a integralność Polski. Kaszubi żądają przeprosin

ZKP nie pozostawia złudzeń: twierdzenia, jakoby propagowanie i używanie języka kaszubskiego było „podważaniem integralności państwa polskiego”, wymagają natychmiastowej i zdecydowanej reakcji, są „po prostu skandaliczne”.

Od osób formułujących tego typu stanowiska domagamy się solennych przeprosin, zaś od wszystkich aktywnych społecznie, kulturalnie i politycznie na Kaszubach – jednoznacznego, silnego wsparcia dla naszej społeczności w tej sprawie. To jest nie tylko fałszowanie naszej historii i deprecjonowanie naszego patriotyzmu oraz strasznej daniny krwi naszych elit w trakcie ostatniej wojny, ale także podważanie współczesnej aktywności i bezcennego wkładu tysięcy Kaszubów na rzecz Polski i polskiego społeczeństwa.

Oświadczenie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego

Rozwój języka kaszubskiego: żywy byt i zaproszenie do edukacji

Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie przypomina również, że w tym roku obchodzimy dwudziestolecie istnienia Rady Języka Kaszubskiego – instytucji, która wykonała ogromną pracę nad rozwojem bogactwa językowego i precyzji kaszubszczyzny.

– Język kaszubski, jak każdy język, jest bytem żywym i ciągle ewoluującym. Jednak w przeciwieństwie do języka polskiego, dopiero od trzech dekad może swobodnie się rozwijać i być narzędziem nauki oraz edukacji. Dlatego należy podkreślać, jak ogromną pracę wykonali w ostatnich latach aktywni na polu językowym członkowie naszej społeczności – piszą w oświadczeniu Kaszubi.

– Bogactwo współczesnej kaszubszczyzny: słowniki, literatura, opracowania naukowe z różnych dziedzin, jasno pokazuje, że jest ona dojrzałym, acz ciągle dynamicznie rozwijającym się językiem. Zaś nasze działania, zwłaszcza edukacyjne, dają nam nadzieję na jej przetrwanie, mimo przerwania przekazu międzypokoleniowego w czasach PRL-u – dodaje ZKP.

ZKP zaprasza też wszystkich sceptyków oraz osoby, które chcą poszerzyć swoją wiedzę. na kursy języka kaszubskiego (np. letnie szkoły) oraz liczne wydarzenia patriotyczne.

– Pragniemy podziękować tym wszystkim, którzy w ostatnich dniach dali świadectwo swojego wsparcia dla społeczności kaszubskiej. Budujące jest, gdy okazuje się, jak wielu mamy przyjaciół w całej Polsce i jak wiele osób cały czas wierzy w to, że Kaszubi nie zginą, jak wróżono nam to już półtora wieku temu w czasach pruskiego zaboru. I tak jak wtedy Aleksander Majkowski potrafił przed pruskimi sądami udowadniać, że jest polskim patriotą, tak i my dzisiaj będziemy zdecydowanie stawiać opór wszystkim deprecjonującym współczesnych Kaszubów, naszą tożsamość i nasz język – podsumowuje Bożena Ugowska, prezeska Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Eryk z Pomorza 17.05.2026 10:59
To nasi ludzie jeździli do Wersalu i przekonywali że Kaszubi bardziej utożsamiają się z Polską niż z Prusami i dzięki Antoniemu Abrahamowi Polska otrzymała dostęp do morza. Na kaszubskiej ziemi młoda Polska zbudowała okno na świat -Gdynię a teraz te nieduki nie okazują ani grosza wdzięczności? Wara od naszej ziemi, kultury, tożsamości i języka. Jak macie problem bose Antki to do psychiatry

XXX 12.05.2026 20:39
Z moich obserwacji wynika że duża część Kaszubów zna i posługuje się tylko jednym słowem a mianowicie "jo",czy to jest ta rodno mowa i bogactwo językowe?Poza tym to jest zapożyczenie bo Czesi używają tego słowa,no i Niemcy w regionalnych dialektach.Chyba że za język kaszubski uznać słowa powszechnie uważane za obelżywe więc nie będę ich tu cytować a używane powszechnie przez rdzenną ludność Kaszub

Henry 13.05.2026 18:39
Jacy maluczcy sa niektórzy,ubodzy duchem, pyskata,ni i zarozumiali,ale wiedzą i inteligencja nie kazdemu pisana.Zaprawde swedzi mnie reka aby dac Ci z liscia za te obrazliwe wywody.Do szkoly proszę.

Podpis 12.05.2026 14:52
Prawicowcy - politycy, publicyści - mają często problem z kontaktem z rzeczywistością. Naukowcy stwierdzili badając język kaszubski, że to oddzielna gałąź od języka Starosłowiańskiego. No ale co tam naukowcy...

Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama